Szczepionki Kasi (2 miesiące)

No tak jak obiecałam będzie teraz osobny wpis o szczepionkach. Nie będę tu wchodzić w polemikę czy szczepić czy nie szczepić, zainteresowanych odsyłam do blogu „Blog Ojciec„, gdzie autor opisał dokładnie to, co ja myślę o szczepionkach, więc nie będę się powtarzać. Tak, my szczepimy na wszystko co jest obowiązkowe w Meksyku i na to, co jest zalecane. A kalendarz szczepień dla dzieci wygląda tutaj tak:

kalendarz szczepien Continue reading „Szczepionki Kasi (2 miesiące)”

I znowu na wariata

No nawet nie wiem od czego zacząć, tyle się wydarzyło. Nie pamiętam ile razy byliśmy u lekarza od ostatniego wpisu z Kasią, lub Sol lub obydwiema, w każdym bądź razie obie skończyły na antybiotykach i w końcu wszystko jest ok. Było też trochę zamieszania ze szczepionkami Kasi, ale to chyba w osobnym wpisie na spokojnie.

Continue reading „I znowu na wariata”