Kasia 4 miesiące i ciut

Długo nic nie było, a bo to wakacje, a bo to powrót do pracy i nazbierało się tego trochę, ale dziś będzie tylko o Kasi. Byliśmy na wizycie kontrolnej czteromiesięcznej i nie chcę, żeby mi przepadło podsumowanie.

Ogólnie, to Kasia od jakiegoś listopada lub nawet dłużej ma non stop problemy z oskrzelami. Nie żeby cały czas, ale w nocy zaczyna ciężko oddychać. Nasz pediatra przed Świętami był nieobecny i poszliśmy do innego, który zasugerował, że ma to związek z refluksem. Kasia pokarm zwraza od czasu do czasu i dopiero teraz zrozumiałam, czemu inne matki paradują z pielucha na ramieniu. Sol nigdy takich problemów nie miała, więc dla nas to nowość. Zakupiliśmy lekarstwa na refluks i na oskrzela za kwote sporą i pojechaliśmy na wakacje. Pediatra ten poza tym mi podpadł, bo stwierdził, że Kasia powinna ważyć już 6kg i to na pewno dlatego, że karmię obie. Biedne wszystkie matki karmiące bliźniaków…Niestety Kasi po wakacjach nie przeszło i po powrocie poszliśmy do naszego pediatry. Nasz pediatra powiedział, że Kasia refluksu jako takiego nie ma, bo gdyby miała to cierpiałaby od urodzenia na tą przypadłość i w jej przypadku ulewanie jest w normie i nie ma wpływu na problemy z oskrzelami. Ponieważ ciężki oddech odczuwalny jest tylko w nocy, wg. niego, jest to reakcja klimatyczna. Teraz w nocy jest zimno (ok 16 stopni, proszę się nie śmiać) i w nocy  ziemia robi się zimniejsza od oceanu, w związku z czym wiatr wieje w stronę oceanu, czyli od gór, które nas otaczają, i przynosi stamtąd wszystkie pyłki i zanieczyszczenia. Podobno dużo dzieci w Puerto Vallarta w zimie właśnie ma problemy z górnymi drogami oddechowymi i jest to wkurzjące zwłaszcza dla turystów, którzy wykupili dwa tygodnie wakacji a tu dzieci uziemione. Pan doktor przepisał lekarstwa inhalacyjne, które podajemy przez aerochamber, taką maskę medyczną i kazał czekać na zmianę klimatu, zanim zaczniemy się martwić.

aerochamber
Maska, przez którą podajemy lekarstwa inhalacyjne.
Kasia lekarst nie cierpi w żadnej postaci i drze się w niebogłosy, więc zawsze jest cyrk. Nie lubi ani doustnych ani wdychanych. Na ostatnich szczepieniach przy nakłuciach nie wydała z siebie żadnego dźwięku, ale przy kropelkach na rotawirus słyszeli ją chyba w okolicy kilometra. A jeśli chodzi o szczepionki, to znowu nie było szczepionki na pneumokoki, dostała tylko 5 w 1 i na rotawirusy i mamy się zgłosić za miesiąc na uzupełnienie. Zaintereswoanych odsyłam do pierwszego wpisu o szczepionkach Kasi. tutaj

No więć Kasię inhalujemy co 8 godzin i mamy nadzieję, że będzie lepiej. Nasz lekarz mówi, że żadnej infekcji nie ma, że gardło jest czyste i pozostaje nam tylko ufać, że jego teoria klimatyczna jest prawdziwa. Poza tym zachwycał się Kasią i tym jaka jest silna. Rozwój na wszystkich polach wykazuje jak dziecko 5 lub 6 miesięczne i nie należy się niczym martwić. Jedyne co nas zaniepokoiło to słaby przyrost wagi (5,300kg), ale rośnie prawidłowo (62cm), więc pewnie taka jej uroda. Na wszelki wypadek możemy już zacząć rozszerzanie diety, żeby w 6 miesiącu nie zaczęła nam z tej wagi spadać. ie chodzi o to, żeby się teraz najadała, ale żeby zaznajomiła ze smakami i przyzwyczaiła do innej formy przyjmowania pokarmu. Biorąc pod uwagę jej zamiłowanie do lekarstw doustnych bardzo jestem ciekawa jak nam pójdzie… Przewiduję sajgon…Zaczniemy pewnie w następny weekend. Pewnie będę probować trochę metody BLW i mieszać z tradycyjną, zobaczymy… Ze względu na alergie Sol, Kasia ma też 50% szans na taką samą reakcję na mleko i jajka więć trzeba to będzie brać pod uwagę.

Niedługo drugie urodziny Sol, więc będzie następne podsumowanie wkrótce na blogu.

A teraz par zdjęć rosnącej Kasi 🙂

   
    
    
    
    
    
    
  

Advertisements

2 thoughts on “Kasia 4 miesiące i ciut

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s