Prawo Jazdy w Meksyku i czy to w ogóle jest potrzebne.

Wakacje wykorzystujemy między innymi na załatwianie formalności i jednym z punktów do odhaczenia było moje prawo jazdy. Moje pierwsze prawo jazdy Meksykańskie wyrabiałam w ósmym miesiącu ciąży z Kasią, czyli ponad dwa i pół lata temu. Pięć lat po przyjeździe do Meksyku. Moje polskie prawo jazdy teoretycznie przestało być ważne pół roku po moim przyjeździe. w Polsce jak byłam na Święta Wielkanocne w 2015, to wyrobiłam sobie międzynarodowe, tak na wszelki wypadek.  Plan był taki, że jak mnie zatrzymają to będę udawać, że właśnie przyjechałam i że nie za dobrze kumam po hiszpańsku. Więc po co wyrabiałam po raz pierwszy?  A po co po raz drugi?

Continue reading „Prawo Jazdy w Meksyku i czy to w ogóle jest potrzebne.”

Reklamy

Zmian ciąg dalszy… cz. 1

A kiedyś mi si wydawało, że u nas tyle zmian, ale to co nastąpiło w przeciągu ostatniego roku, to był huragan zwrotów akcji. Przeżyliśmy, stabilizujemy się i zobaczymy co będzie. A teraz piszę już z drugiej strony Meksyku, z widokiem na inny ocean… Continue reading „Zmian ciąg dalszy… cz. 1”

Gdy mamy wszystkiego serdecznie dość…

Wczoraj rozmawiałam z koleżanką przez messenger i generalnie jest jej teraz źle. W pewnym momencie rzuciła mi, ja z jednym nie mogę, a nie wiem, jak ty tak z dwójką… No więc, uwaga, uwaga: ja też mam czasem wszystkiego serdecznie dość. Tak średnio raz na dwa tygodnie, albo częściej…

Continue reading „Gdy mamy wszystkiego serdecznie dość…”

Jak ten czas mija…

U nas nadal zawrót  głowy, choć na polu dzieciowym spokojnie. Nie mam już wrażenia, że nie śpię dłużej niż 15 minut, i liczba nocnych pobudek zredukowała się do jakichś sześciu, siedmiu na noc… No i Kasia, budzi się i zasypia znowu! Nie trzeba jej bawić przez dwie godziny w środku nocy, ani wozić autem po okolicach (co po ostatnich podwyżkach benzyny u nas było dość uciążliwe). Dziś wprawdzie wstała o czwartej, ale to tylko półtorej godziny przed czasem, więc do ogarnięcia ;-).

Continue reading „Jak ten czas mija…”

Małe i Duże Dziecięce Podróże

A dzisiaj zapraszam na wywiad z nami na super blogu Małe i Duże Dziecięce Podróże. Karolina wykazała się ogromną cierpliwością i zrozumieniem dla mojego braku czasu. Po prawie dwóch (!) tygodniach możecie przeczytać efekt końcowy na jej stronie